sobota, 6 października 2012

53. Mój ulubiony róż EVER : Bourjois, róż w kamieniu (Rose pompon)

Witajcie,
Nie od dziś wiadomo jak mały szczegół może odmienić wygląd o 180 stopni. Tak samo jest w przypadku róży do policzków. Długo poszukiwałam swojego ideału ale jak widać po tytule posta znalazłam i jestem w nim zakochana!
Zapraszam na recenzję :)













Nie dawno marka Bourjois wypuściła na rynek nowe odcienie tego klasyku jakim jest ich róż do policzków. Byłam zachwycona kolorami a szczególnie jednym z nich, Rose pompone. Mimo, że włosy mam dość ciemne, moja cera jest jasna, a ten róż nadaje mi delikatnego kolorku. Kolory urzekają, długo nie mogłam zdecydować, wszystkie wyglądają bardzo naturalnie. Warto sprawdzić sobie odcienie w drogerii, ponieważ nie są tak ciemne jak to pokazują zdjęcia na stronie firmy.

Róż posiada mnóstwo plusów. Nie można zrobić sobie nim krzywdy, dawkowanie go jest przyjemne i bezpieczne, to moja ulubiona czynność. Od kiedy zobaczyłam sposób nakładania różu przez makijażowego guru Gossa ,  cały efekt prezentuje się jeszcze lepiej! Przyglądając się bliżej, kosmetyk zawiera w sobie niewielkie, nienachalne, trudno zauważalne drobinki które niesamowicie rozświetlają naszą skórę,  dzięki czemu wygląda na maksymalnie wypoczętą!

Wspomnę też o jego wyglądzie i zapachu. Może to mało istotne ale pachnie niesamowicie  pudrowa  delikatnie, bajka! Pudełeczko jak zwykle bardzo estetyczne, posiada lustereczko, zamknięcie na magnes. Jestem oczarowana . Do różu dołączona jest złota karteczka oraz pędzelek ( wg. mnie zbędny ale od biedy można użyć :D )

Moja mama używała tego różu będąc nastolatką i byłą nim równie zachwycona jak ja teraz!

Nie umiem wymienić ani jednego minusa, Kocham go i stosuje codziennie, warto zainwestować w tak kultowy, dobry kosmetyk mimo iż cena nie jest mała  (ok 50zł). Starcza na bardzo długo , poza tym za jakość trzeba płacić :)


Moja ocena : (1-5)  6!

Buziaki ;*

28 komentarzy:

  1. Fajnie :) Pokaż zdjęcie jak wygląda na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten róż, niestety nie potrafię się z nim obchodzić
    ***
    www.zapalov.blogspot.com - blog o moim projektowaniu mody

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny, delikatny, pewnie by pasował do takiego bladziocha jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam na jego temat same superlatywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ma bardzo ładny kolor, ja jednak wolę tańsze produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ejjjj, to moj ulubiony roz ever! Moj jest w kolorze "Rose", ale napewno ten wlacze do swojej kolekcji. A Goss to takze moj guru, uwielbiam go! Czy masz na mysli nakladnie rozu przy uzyciu "kartki"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe moja bratnia dusza się odnalazła :D Dokładnie, uświadomił mi też gdzie powinnam ten róż nakłądać, rady się przydały baaaardzo :D

      Usuń
    2. Ostatnio mam mało czasu na szperanie po blogach ale teraz patrze i Twoje notki ostatnie wymiatają!:) Bardzo przydatne, muszę podać dalej :D

      Usuń
    3. Dziekuje. Staralam sie. Zachecam do zagladania czesciej. Roze z Bourjois sa ze mna juz 8 lat, wiec ktos moglby powiedzic: Wow! To ile juz ich mialas? A ja wtedy na to skromnie bym odpowiedziala, ze tylko dwa. Ten kosmetyk jest niezniszczalny. Nie przywiazuje nawet za bardzo uwagi do daty przydatnosci bo nic sie z nim nie dzieje nawet po trzech latach. Moja mama tez miala kiedys taki w blaszanym puzderku. Tez tak samo pachnial.

      Usuń
    4. Możecie podrzucić linka do sposobu nakładania różu z kartką?:)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem jak się prezentuje na buźce :) i nie mogę się doczekac, aż dojdzie mój, a byc może już leci pocztą :))

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękny ten odcień :) również czekam na swój róż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nigdy nie przepadalam za rozami tej marki , ale ten wyglada zachecajaco;)

    OdpowiedzUsuń
  10. love this peachy colour! looks really sweet <3
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ten kolor wygląda przepięknie!

    czaję się na róże tej marki kilka ładnych lat, ale zawsze sięgam w końcu po coś innego, pora chyba nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kultowy kosmetyk, moja mama też go używała :) Ja jeszcze swojego nie kupiłam, ale czuję, że ten dzień kiedyś nadejdzie ;)
    A mogłabym prosić o podesłanie mi linka do filmiku gdzie Goss pokazuje, jak nakładać róż? Bo znalazłam jeden, ale to bez użycia kartki, więc wnioskuję z komentarzy, że chodzi o jakiś inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kolor mógłby do mnie pasować - róż ogólnie jest kosmetykiem bardzo wydajnym więc uważam, że warto zainwestować nawet większą kwotę a później używać z zadowoleniem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie, ten róż jest świetny :)
    Pozdrawiam,

    sissly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też bardzo lubię te róże! Znajdują się w moim top 3 :) Obecnie posiadam 2, nie pamiętam już jakie są nazwy, ale baaaardzo sobie je chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bourjois - poluje na cień nr 10, lub 71 :)) rózu do policzków nie uzywałam ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny. Ja nabyłam ostatnio nowego Bourjois. Eh, ten będzie następny!

    OdpowiedzUsuń
  18. chętnie go wypróbuję :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *