wtorek, 11 grudnia 2012

68. Estee Lauder Double Wear- recenzja

Witajcie Kochani!
Długo mnie nie było ponieważ sprawy życia realnego zajęły sporą cześć mojego czasu ale już nie długo wrócę do regularnego blogowania i vlogowania :)

Tym czasem przychodzę do Was z recenzją słynnego podkładu Estee Lauder Double Wear. Długo nie mogłam się na niego zdecydować po tym jak wiele złego słyszałam na jego temat, jednak przy moich okropnych zmianach potrądzikowych, przebarwieniach musiałam spróbować. W głębi duszy chciałam,żeby mi się nie spodobał bo 165zł ( Douglas) to nie mały wydatek.


Zapraszam na recenzję !



Opis producenta :

Długotrwały podkład, przez 15 godzin zapewnia świeży i naturalny wygląd, bez względu na pogodę i twoją aktywność. Nie zmienia koloru, nie zostawia smug i śladów na ubraniu. Teraz gładka cera, którą widzisz rano, pozostaje z tobą przez cały dzień.
Podkład zapewnia średnie krycie (lub wyższe w zależności od ilości nakładanych warstw) i naturalne, półmatowe wykończenie.
Beztłuszczowy, niekomedogenny, bezzapachowy, testowany dermatologicznie.

Skład: Water Purified (Aqua Purificata), Cyclopentapentasiloxane, Trimethylsiloxyloxysilicate, Titanium Dioxide, Butylene Glycol, Tribehehenin, PEG/PPG-20/20 Dimethithicone, Sorbitan Sesquioleate, Magnesium Sulfate, Tocopheryl Acetate, Phetaphenyl Trimethicone, Polcone, Polymethylsil sesquioxquioxane, Methicone, Laureth-7, Xanthan Gum, Alumimina, BHT, Sodium Dehydroacedroacetate, Imidazolidinyl Urea, Chloroxylenol, Phenoxyenoxyethanol [+/- (may contain) iron oxides (CI 77491, CI 77499), MCA, Titanium Dioxide (CI 77891)]




Moje spostrzeżenia:

Używam tego podkładu od kilku tygodni, przez ten czas zdarzyłam się z nim bardzo polubić. Cenię go za to, że zakrywa niedoskonałości mojej cery dodając mi przy tym pewności siebie. Nie robi mi krzywdy w postaci maski, kolor jest dla mnie naprawdę fajny( 1w1 BONE ).  W buteleczce wydawał się zbyt żółty ale na twarzy przybierał bardzo naturalny, promienny odcień.  Nie mam najmniejszych problemów z jego usunięciem i nakładaniem. Słyszałam  że przez jego gęstość szybko zasycha i ciężko dobrze rozprowadzić go na twarzy. Z moich obserwacji wynika, ze trzeba bardzo długo zwlekać z roztarciem podkładu by zasechł na tyle by niemożna było z nim nic zrobić, u mnie problemow z tym nie było  Podkład nakładam zarówno pędzlem jak i palcami, za każdym razem wygląda dobrze. Stosuje go w dzień jak i na wieczorne wyjścia, z tym, że na dzień muszę dodać do niego nieco innego, płynnego podkładu i wymieszać by nie był widoczny w świetle dziennym które potrafi być okrutne  w zdradzaniu faktury naszej skóry. Jestem posiadaczką cery mieszanej, mam dość dużo suchych skórek w strefie te mimo to nie podkreśla mi on ich jakoś wyjątkowo. Jestem na etapie nawilżania cery wiec mam nadzieje ze skórki zlikwiduje do minimum mimo, ze teraz tez nie jest tak źle jak myślałam   Podkład utrzymuje się na twarzy dosłownie cały dzień, nie błyszczy się co w przypadku innych podkładów było już dla mnie normą. Jestem zachwycona tym podkładem, jego kolorem jak i konsystencją, kryciem-cudo! 
Najważniejsze jest by dobrać odpowiedni kolor(gdy otrzymałam w douglasie próbkę tego podkładu w kolorze ECRU byłam załamana, kolor tragedia!).


Zalety:

* kolor (Kolor Bone- żółte tony)
* doskonałe krycie
* łatwo się nakłada

Wady:

* Cena
* Mimo wszystko podkreśla suche skórki
*  Uboga gama kolorystyczna









Dziękuje za uwagę i życzę miłej nocki ! :*

Trzymajcie się ciepło!

18 komentarzy:

  1. chciałabym wypróbować ten podkład, ale denerwowałby mnie brak pompki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. fajnie że wróciłaś :)

      Usuń
    2. Brak pompki też mnie wkurza ale wydobywam go drewnianą rączką od pędzla i całkiem nieźle to wychodzi :D

      Dziękuję Kochana ;*

      Usuń
  2. ciekawy, choć jednak bardzo drogi ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. uu bez pompki nie wyobrażam sobie fluidu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być ciekawy, jednak ze względu na brak pompki nie kupię go ;)
    No i może jeszcze ze względu na ceną, ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygładza :) Ja teraz zużywam swoje podkłady, żeby kupić Revlon lub MaxFactor. Bardziej pasuje mi cenowo i słyszałam o nich dobre rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. no różnica jest, jak dla mnie ok, myślę że nie przykryje większych niedoskonałości ale jak dla mnie wydaje się że jest wystarczający :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkład podkładem, ale te Twoje zdjęcia...ach...są po prostu świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mój ulubiony :] nie znalazłam nic lepszego pókic co

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś i lubiłam, ale wkurzał mnie brak pompki. Przy tej cenie to nie do pomyślenia :/ Teraz mam wersję light i ta mi bardziej podchodzi, bo bardziej nadaje się na dzień. Mocne krycie to tylko na wieczór bądź w awaryjnych sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny jest....

    Dołączam do obserwatorów - zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. http://testujto.blogspot.com/2012/12/liebster-award.html zostałaś nominowana !

    OdpowiedzUsuń
  12. u ciebie zawsze stylowo i pieknie i tak zabujczo extravagancko.
    lubie tu zagladac

    zapraszam do siebie na rozdanie

    marwiol5722.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem trochę za drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I jestem tu znów, żeby nacieszyć oko Twoimi zdjęciami :) Odette...pewnie cierpisz na brak wolnego czasu i na zbyt krótką dobę...ale może wrzuć jakiegoś posta z samymi fotkami...nawet takimi codziennymi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo o nim słyszałam i zawsze albo są to bardzo pozytywne racenzje albo wręcz przeciwnie, aż mam ochotę sama się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *