wtorek, 28 maja 2013

116. Testy porównawcze: Cienie ( L'oreal, Maybelline, Rimmel, Bourjois, Wibo, Essence, Miss Sporty, ASTOR )

Podjęłam się przeprowadzenia recenzji porównawczych kosmetyków kolorowych różnych marek, od droższych po tańsze by sprawdzić czy rzeczywiście cena idzie w parze z jakością? Już teraz muszę Wam powiedzieć, że to powiedzenie jest mylne, cena w tym przypadku nie jest zadnym wyznacznikiem jakości i postaram się to Wam po krotce przedstawić. Okazało się, że jestem TOTALNYM beztalenciem jeśli chodzi  o make up oka dlatego zdjęcia cieni na powiece potraktujcie jako bonus na poprawienie humoru :))








 L'oreal, Maybelline, Rimmel, Bourjois, Wibo, Essence, Miss Sporty, ASTOR- to marki którymi się dziś zajmę. Będę oceniać cienie w kategoriach tj. Trwałość, pigmentacja, aplikacja. Maksymalna ocena w każdej kategorii to 5. 




Wibo, cienie z jedwabiem i wit. E spodobały mi się najmniej, pigmentacja cieni nie jest najlepsza a kolory wydają się być przeźroczyste na palcach, natomiast na powiece zupełnie ich nie widać. W moim odczuciu inaczej wyglądają na oku i w paletce, wszystko robi się szaro bure i przybiera jeden odcień, nawet przy użyciu bazy z UD. 

Trwałość: 1
Pigmentacja: 1
Aplikacja: 3

Cena: ok 6zł

Maybelline, Eye Studio Quad,  ta paletka bardzo mnie rozczarowała! Kolory na pierwszy rzut oka przepiękne, wyjątkowe jednak na oku świecą się jak u Kleczkowskiej ze Złotopolskich. Nie jestem w stanie przeżyć tego błysku. Dodatkowo cienie nie utrzymują się na powiece długo, nakładanie ich pędzelkiem nie ma sensu, widoczne są na oku jedynie nakładane palcami. Szybko się kruszą i są bardzo podatne na zniszczenie, już podczas robienia zdjęć nr 1 i 2 całkiem wypadły z paletki i z trudem umieściłam je na swoich miejscach. 

Trwałość: 3
Pigmentacja: 3
Aplikacja: 1

Cena: ok 25-28zł

Astor, Eye Artist Palette. 110 Sahara gold, składa się z samych błyszczących,  średnio na pigmentowanych cieni. Nie jest to tandetny blask,  rozświetlenie jest nawet OK gdyby nie fakt, że na powiece to wszystko się zlewa i w efekcie otrzymujemy jedną błyszczącą plamę. Gdybym pomalowała się cieniami tylko z tej paletki mogłabym oślepić kierowców i przechodniów. Jaśniejsze kolorki te idealnie nadają się do rozświetlenia kącika lub pod łuk brwiowy, długo takich szukałam i tu spisują się rewelacyjnie. Ciebie nie osypują się, są wydajne a samo opakowanie jest bardzo stabilne i nie ma obaw że wszystko się pokruszy nawet przy braku ostrożności. Nakładanie tych cieni wychodziło mi jedynie przy użyciu palca.  Cienie utrzymują się na oku wystarczająco długo.

Trwałość: 4
Pigmentacja: 3
Aplikacja: 2

Cena: ok 30-35zł





Miss Sporty 407 Luxury Smoky, zostałam tą paletką pozytywnie zaskoczona. Cienie są dobrze na pigmentowane  kolorki na oku wyglądają tak jak te w paletce poza tym są bardzo miękkie i przyjemne w aplikacji. Dobrze nakłada się je zarówno pędzlem jak i palcami. Z bazą pozostają na powiekach bardzo długo i nie tracą na intensywności w ciągu dnia. Cienie lekko się osypują także trzeba z nimi uważać. Ogólnie bardzo mi się podobają i chętnie zerknę na inne wersje kolorystyczne.

Trwałość: 4
Pigmentacja: 4
Aplikacja: 4

Cena: ok 7zł



Rimmel, 016 Urban Flower, jest to paletka złożona z bardzo wiosennych, jedwabistych, satynowych cieni. Pigmentacja jest średnia ale nie najgorsza, kolory można szybko nasycić dokładając warstw. Cienie nie osypują się, nie kruszą a nakładanie ich jest łatwe zarówno palcem jak i pędzlami. Cienie nie świecą się, nie mają w sobie nachalnych drobinek i to jest ich ogromnym plusem. Za pomocą tych cieni można stworzyć makijaż na co dzień jak i bardziej imprezowy. Paletka wykonana jest solidnie, poza tym wygląda przepięknie :) Cienie utrzymują się na powiekach cały dzień.

Trwałość: 4+
Pigmentacja: 4-
Aplikacja: 4

Cena: ok 30zł



 Bourjois Smokey eyes, 12 Gris lilac. Cienie te maja naprawdę piękne kolory, idealne do smoky eyes!  Pigmentacja jest naprawdę dobra, cienie są trwale, utrzymują się w niezmienionym stanie na powiece przez cały dzień. Bardzo dobrze mi się z nimi pracowało, łatwo rozciera się granice. Wszystkie kolory idealnie ze sobą współgrają. Nie są to matowe odcienie, błyszczą się ale w sposób bardzo subtelny i elegancki. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to fakt, ze bardzo się osypują a żeby nałożyć cień najpierw trzeba zdrapać skorupkę jaka tworzy się na ich powierzchni (Podobnie jak na różach tej firmy) 

Trwałość: 5
Pigmentacja: 4+
Aplikacja: 3

Cena: ok 50 zł





ESSENCE 01 xoxo, cudowna paletka!  Miałam już przyjemność używać tych cieni jednak w innych kolorkach i muszę przyznać, że są rewelacyjne. Pigmentacja jest niesamowita, opakowanie solidnie wykonane, cienie nie osypują się i utrzymują się na powiece bardzo, bardzo długo przy czym odcienie nie bledną i nie zmieniają koloru.  Cienie są mięciutkie, jedwabiste, idealne do nakładanie palcami jak i pędzlami. 

Trwałość: 4+
Pigmentacja: 5
Aplikacja: 4+

Cena : ok 12zł






 Loreal, Disco Smoking S3 to mój faworyt w tej rywalizacji. Przekonały mnie nie tylko przepiękne kolory ale i szereg innych kwestii o których zaraz wspomną. Pigmentacja jest szalona, najlepsza ze wszystkich 8 paletek. Trwałość wspaniała, nie do zdarcia nawet bez bazy. Kolory pozostają na swoim miejscu nie osypują się, nie kruszą. Łatwo się je aplikuje zarówno palcami jak i pędzlami. Cienie są mięciutkie a praca z nimi to czysta przyjemność. Kuszą mnie także inne, mniej zwariowane wersje kolorystyczne, jestem zakochana w tej paletce! Opakowanie jest stabilne, dobrze wykonane i eleganckie. 

Trwałość: 5
Pigmentacja: 5
Aplikacja: 5

Cena: ok 50zł

 W tym starciu podium prezentuje się następująco:

1 miejsce : Loreal, Disco Smoking S3 !
2 miejsce: ESSENCE 01 xoxo
3 miejsce: Bourjois Smokey eyes, 12 Gris lilac




 Chętnie dowiem się jakie jest Wasze zdanie na temat przedstawionych paletek :) Piszcie w komentarzach! 


Pozdrawiam, 
Odette :*








Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

36 komentarzy:

  1. lubię te cienie z wibo i missy sporty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie kolorki Loreal są niesamowite :) Bardo podoba mi się również ESSENCE i Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie jak ktos pisze ze nie ma talentu do malowania sie poc zym pokazuje cos tak cudnego jak ostatni makijaz:) A krecha na 6tke! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaże cudne, szkoda, że nie umieściłaś pokazowych dzieł do wszystkich paletek, a tylko do wybranych.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubie cienie z Essence :) Paletka y Astora tez jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. najczęściej używam cieni mineralnych, a z drogeryjnych to właściwie tylko sleeka. Z powyzszymi nie miałam jeszcze przyjemności. Niestety kolorystycznie żadne paletka nie przypadła mi do gustu, ale faktycznie, pigmnetacja Loreal powala ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna szukam jakiejś ładnej paletki i chyba skuszę się na tą z Essence:) Przepiękne makijaże! Dałabym duuużo,żeby malować takie kreski;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nie znam wszystkich marek...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. uśmiałam się z "jak u Kleczkowskiej ze Złotopolskich" :D super post, super prezentacja, mnie najbardziej spodobały się cienie z essence :) poza tym masz prześliczny kolor oczu :) pozdrawiam zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam cienie z miss sporty i też bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię Essence i Astor, u Ciebie widzę, że też się sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post, przyda mi się na następnych zakupach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się te Twoje makijaże bardzo podobają! :)
    No i co do cieni to w sumie nie używałam żadnych z nich, ale z każdej strony kuszą tą paletką z L'Oreala :D.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne są te cienie, ja tam mam jedne i mi wystarczają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam na promocji w ross czteropak cieni z wibo (taki jak Twój, tylko matowe brązy - znaczy niby wydaje się, że mają jakieś drobinki tam, ale na powiece tego nie ma). Do tego używam bazy z elfa i jestem zadowolona. W końcu mam wszystkie potrzebne odcienie brązu (do brwi i 2 na powiekę + biały do rozświetlania) w 1 miejscu.
    Może to właśnie kwestia tego, że Twoje nie są matowe? Tak samo podobno jest z cieniami hean: matowe są mistrzowskie, a perłowe czy satynowe do d*** ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale mi się kolorow zrobiło normalnie! :) i wcale nieprawda, ze dla popraiwenia humoru te zdjecia, ja nawet takich bym nie zrobila ;p Buziaki i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post ! Cieszę się, że essence nalazło się na drugim miejscu. Mają fajne i dobre jakościowo produkty, szkoda że wiele z nas ich nie docenia :<

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie to wygladała podobnie a jednak zupełnie inaczej :)
    u mnie Loreal wypał slabo głównie przez cene która wskazuje na wysoką jakość, jednak co do fioletowego kolorku mam wiele zastrzeżeń...jakby bez pigmentacji, pewnie trafił mi się jaki trefny produkt :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobają mi się te cienie L`oreala, właśnie ta gama kolorystyczna, ale jakoś nigdy nie mogę się na nie zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe i przydatne zestawienie :)
    Świetne zdjęcia, widzę nawet jedno na głównej na bangla.pl :D

    OdpowiedzUsuń
  21. faktycznie, l'oreal prezentuje się najlepiej :) no i przepiękny makijaż, szkoda że nie pokazałaś zamkniętego oka. ja doświadczenia z cieniami nie mam, ale po zwycięską paletkę z przyjemnością bym sięgnęła.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne makijaże, zwłaszcza ten ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzy pierwsze miejsca u mnie tak samo :) tylko odwrotnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mam żadnych z powyższych cieni

    Loreal piękne kolorki a ostatnie zdjęcie Twojego makijażu boskie

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietnie wyglądaja Twoje makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te cienie Loreal wyglądają cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. ta paletka z loreala od razu rzuca się w oczy :)
    i całkiem ładne makijaże wykonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. cudownie się prezentują, zwłaszcza te ostatnie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Faktycznie nie zawsze cena idzie z jakością :)
    Pięknie się pomalowałaś, nie przesadzaj :D
    Zapraszam do mnie :)
    http://seeforyourselfyouareunique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam cienie essence, są tanie i dobrze napigmentowane :) Z cieni z wibo również nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm mam cień z Essence jakiś taki pojedynczy zielonym, jest całkiem okej :>

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne porównanie. Na razie nie używam zbyt często cieni, ale już wiem, ze jeśli będę jakiś potrzebować, to na pewno wybiorę te z Essence. Niska cena + dobra jakość = bardzo zachęcająca oferta. Wielkie dzięki ! Oby więcej takich recenzji :-) szkoda tylko, ze tak mało zdjec

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam dwie dwojki z Miss Sporty. Calkiem niezle chociaz troszke za suche i pigmentacja moglaby byc troszke lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  34. cienie z loreala wcale nie są takie fajne, pigmentacja jest słaba, mam cienie tańszych marek o lepszej pigmentacji, a trwałe to na pewno nie są, do godziny wyglądają ładnie, a potem zaczynają blaknąć, palety P3, E5, E8 zlewają się w jedną plame, a te dwie ostatnie sa niemalże identyczne. S3 jeszcze ujdzie.

    OdpowiedzUsuń

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *