piątek, 12 lipca 2013

121. Raj dla zmysłów czyli współpraca z Aromatella.pl

Już jakiś czas temu, na moim fb informowałam was o tej przepysznej współpracy z aromatella.pl. Wszystkie produkty chce się zjeść! Nic dziwnego, bo ich wygląd do złudzenia przypomina prawdziwe babeczki, desery, ciasteczka i lody a zapach wcale nas z tego błędu nie wyprowadza. Paczuszka z aromatelli pachniała już w rękach listonosza, a kartonik po nich nadal nie rozstał się z ich pięknym zapachem. Raj dla nosa i oczu to nie jedyne z ich zalet, zapraszam do dalszej części posta gdzie więcej opowiem o tych cudeńkach.




Dziś opowiem o tych, które poszły w ruch jako pierwsze. Pewnie was nie zdziwi, że najpierw zabrałam się za te, które wyglądały jak jedzenie :D

1. Deser Kakaowy na 4 kąpiele CZEKOLADOWY

Deserek cieszy nie tylko moje oczy i nos ale też nosy i oczęta wszystkich mnie odwiedzających, którzy również są zachwyceni! Zapach stojącego na szafce deserku jest tak intensywny, ze czuć go w całym mieszkaniu! Zapach czekoladowy jest tak realistyczny, że spokojnie największy czekoladoholik by się nabrał. Zero tu sztucznych, wymuszonych zapachów, po prostu RAJ!

Woda robi się miękka, deserek wolno musuje i nawilża. Ciało już po chwili robi się nawilżone, widać, że olejki nie próżnują. Wmasowałam powstałą piankę w ciało by jeszcze bardziej skorzystać z zawartych w nim olejków. Po wyjściu z wanny nie ma potrzeby użycia balsamu do ciała, wszystko jest gładkie, miękkie i pachnące. Czekoladowe serduszko nawet w dotyku przypomina czekoladę, rozpuszcza się w palcach w ten sam sposób, ma tez identyczną konsystencję. Chciałam sprawdzić czy może to faktycznie czekolada ale w porę opamiętałam się :P

A to przecież jeszcze nie koniec, bo ma starczyć na 4 kąpiele!

Nie mam pojęcia jak mogłam żyć bez tych "gadżetów" teraz będę w nich przebierać bo jak tylko będę w Warszawie to w sklepie stacjonarnym zrobię z pewnością ładne zaopatrzenie :D
Relax jaki osiągnęłam dzięki kąpieli z tą pięknością trudno jest opisać, to trzeba poczuć. Zapachy czuć jeszcze długo po wyjściu z kąpieli, pachnie łazienka, nasze ciało a przy tym całe mieszkanie :)

Cena takiej przyjemności to 18zł



Jeśli ktoś jest zainteresowany składem...



2Maślana babeczka do kąpieli SUPERFRUITER
Na sam zapach tej babeczki ciekła mi ślina, spędziła ze mną kąpiel jako pierwsza. Delikatnie i powoli rozpuszczała się w gorącej wodzie uwalniając przy tym swój świeży, owocowy zapach. Woda zrobiła się miękka, a skóra na całym ciele gładka i jedwabista.

Jak możecie przeczytać na stronie aromatelli, te babeczki nie tylko ładnie pachną i wyglądają. Są po brzegi wypełnione masłem shea, masłem kakaowym, olejkami eterycznymi. Te składniki bardzo nawilżają naszą skórę, możemy też wetrzeć kawałki babeczki w naszą skórę co da jeszcze lepszy efekt. Z kąpieli wyszłam nawilżona, odprężona i napalona na kolejne babeczki, one uzależniają więc uważajcie :)!

Co więcej, te babeczki są stworzone przez zdolne łapki, wszystko to praca ręczna i każda  jest po prostu wyjątkowa! :)

Ja jestem na taaaak!!!

Cena takiej przyjemności to 12zł




A już wkrótce kolejne recenzje!




Sklep stacjonarny w Warszawie znajduje się pod adresem:
ul. Połczyńska 106 (Warszawa-Bemowo)

Dajcie znać w komentarzach czy znacie/ macie jakieś kosmetyki z aromatelli, chętnie poczytam też wasze recenzje, linki mile widziane :) 



Pozdrawiam!
Odette :*

34 komentarze:

  1. Kurcze, jak one wyglądają! ;) Aż chciałabym je zjeść! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak ja, z trudem się powstrzymywałam hehe :D Pachną jeszcze lepiej niż wyglądają, a ciało po wyjściu z kąpieli jak u niemowlaka :>

      Usuń
  2. Ślicznie wyglądaja,jak prawdziwe.. i zazdroszczę tego zapachu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób się nabrało, zapachy są bardzo realistyczne :)

      Usuń
  3. Wygląda tak apetycznie, że bałabym się, że je zjem :p haha

    OdpowiedzUsuń
  4. no i moją dietę szlak trafił:D:DDDDDD

    miałam tylko pod ręką pączka ale zrobiłaś mi smaka:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże to wygląda tak pięknie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to bym chyba skosztowała nawet ,pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O ja cie jakie cudowne ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. ale cudeńka! :-)))
    chyba bym ugryzła z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę wyglądają jak prawdziwe słodycze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudownie wyglądają ;)
    ja z aromatelli szczególnie lubie granulki :D kiedyś opisywałam na blogu

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają tak pysznie, że chce ich się zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe! Ślina mi cieknie jak wszystkim widząc komentarze.. super na prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  13. co za pyszności! nie miałabym serca ich popsuć *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają bosko :D to coś dla mnie bo omijam typowe słodycze

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają jak prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
  16. jajku, ale kuszą! jakby postawił obok babeczki z cukierni byłby problem rozróżnić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Padłam! One naprawdę wyglądają jak prawdziwe!!!! Jest tylko jeden problem, w domu tylko prysznic, więc z kąpieli z babeczkami nici :)
    Pozdrawiam z Olsztyna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają cudownie! Skoro tak niesamowicie pachną to już na pewno muszę wypróbować - uwielbiam śliczne i intensywne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne!! Wyglądają cudnie ! Aż chcę się zjeść.:-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju, jeju, jak one wyglądają:) Aż trudno uwierzyć, że są niejadalne:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmm. Aż się rozmarzylam. Wyglądają jak prawdziwe, aż chciałoby się je powachac i skosztować. Szkoda, ze sklep stacjonarny jest tylko w Warszawie, bo chętnie sprawdzilabym jak pachną przed kupnem. Jeszcze ich nie próbowałam, ale może za jakiś czas skusze się na nie. Jestem ciekawa jakie jeszcze są, czekam na recenzje następnych.
    Ps Gratuluje współpracy, tylko pozazdroscic :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odette, nie zniechęcaj się i wróć do nas... tęsknimy za Twoimi dziełami sztuki...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, słodkie te babeczki, prawie jak jadalne :D Kupiłam taka babeczke koleżance na urodziny, jutro otrzyma prezencik :))
    No i zazdroszcze współpracy z aromatella :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz do mnie!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *